Oto zupełnie nowe zdjęcie, zrobione zaledwie kilka minut temu, źródło: RUV:
Zdjęcie wykonane przez nas z głównej drogi (Keilir znajduje się po lewej stronie, a chmura po prawej to wulkan):
W Islandii wszyscy wydają się podchodzić spokojnie do sprawy nowego wulkanu. Ludzie zatrzymują się, by zrobić zdjęcia chmury gazu, którą widać od Reykjaviku aż po Keflavik.
PILNE
Rząd prosi ludzi, aby w tej chwili nie podchodzili do wulkanu. W tej chwili zastanawiają się, jaki byłby najlepszy i najbezpieczniejszy sposób postępowania. Niestety, wygląda na to, że nasze DNA każe nam biec w stronę wulkanu, a nie od niego. Radzimy zachować spokój lub zarezerwować wycieczkę helikopterem. Policja zamknęła wszystkie drogi w pobliżu wulkanu i stara się uniemożliwić ludziom dotarcie do niego. Jednak w sieci pojawiły się już zdjęcia osób idących przez stare pole lawowe, aby się tam dostać.
Jak wygląda sytuacja?
25 minut temu oglądaliśmy islandzkie wiadomości i podano tam, że początkowa aktywność tego wulkanu jest około 10 razy większa niż w przypadku poprzednich erupcji w tym rejonie. Ma on już 900 metrów (2953 stóp) długości, a wydobywa się z niego znacznie więcej gazu niż z poprzedniego wulkanu. Lokalni eksperci twierdzą, że zazwyczaj aktywność wulkanu jest największa na początku, a potem słabnie. Nie wiedzą więc, czy w ciągu najbliższych godzin lub dni będzie on się powiększał, czy zmniejszał.
Loty
ISAVIA informuje, że wszystkie loty odbywają się zgodnie z planem. Zakazano jedynie lotów w promieniu 1 mili od wulkanu, prawdopodobnie po to, aby umożliwić lokalnym władzom przeprowadzenie lotów w tym rejonie.

