Jak donosi stacja RÚV, osoby odwiedzające fiord Eyjafjörður na północy Islandii mogą mieć szczęście i zobaczyć spektakularny widok nawet 20 humbaków, które obecnie przebywają w tym rejonie RÚV. Ekspert z Instytutu Badań Morskich twierdzi, że populacja humbaków szybko rośnie, natomiast przedstawiciel firmy organizującej rejsy z obserwacją wielorybów zapewnia, że humbaki są zdecydowanie najciekawsze do oglądania.
Árni Halldórsson, jeden z właścicieli firmy „Whale Watching Hauganes” – najstarszej firmy zajmującej się obserwacją wielorybów na Islandii – twierdzi, że warunki do obserwacji wielorybów są wyjątkowo dobre.
„Większość wielorybów to humbaki, a ich obserwowanie sprawia najwięcej radości” – stwierdził Árni. Oszacował, że w okolicy wyspy Hrísey w północnej części fiordu oraz dalej w głąb fiordu można było dostrzec około 20 wielorybów. „Tego lata wpłynęły one do fiordu niezwykle daleko” – stwierdził Árni. „Stolica Północy”, Akureyri, położona jest u podnóża fiordu.
Árni twierdzi, że populacja wielorybów rośnie z roku na rok. W fiordzie można również zobaczyć morświny, płetwale karłowate i delfiny. „Kiedy w 1993 roku rozpoczęliśmy nasze rejsy z obserwacją wielorybów, przez pierwsze kilka lat nie widzieliśmy humbaków. Ich liczba zaczęła znacznie rosnąć około 2000 roku, a od 2011 roku obserwowaliśmy je podczas każdego rejsu”.
Dorosły humbak osiąga długość od 13 do 17 metrów i waży do 40 ton. Żywi się głównie planktonem, krylem i małymi rybami, a od 1956 roku znajduje się na liście gatunków zagrożonych wyginięciem.
Gísli Víkingsson, biolog morski z Instytutu Badań Morskich, twierdzi, że populacja humbaków stale rośnie. Od 1987 roku, kiedy to liczebność tych wielorybów wynosiła około 2 000 osobników, populacja wzrosła siedmiokrotnie i obecnie szacuje się ją na 10 000–15 000 osobników.
„Jednocześnie odnotowano gwałtowny spadek liczebności płetwali karłowatych wzdłuż wybrzeża Islandii. Wygląda więc na to, że w ostatnich latach obszar ten przejęły humbaki” – zauważył Gísli.
Humbaki mają zwyczaj wyskakiwać wysoko w powietrze, a podczas opadania uderzać ogonami i płetwami o powierzchnię oceanu. Nikt jednak nie wie na pewno, co to oznacza.
„Uważa się, że ma to związek z ich wzajemnymi relacjami – czy to po to, by dać znać innym wielorybom, gdzie się znajdują, czy też po to, by je trzymać na dystans, czy z jakiegokolwiek innego powodu. Nikt nie zna dokładnego powodu” – wyjaśnił Gísli. „Ale to wspaniały widok, a wieloryby te są zdecydowanie najciekawsze do obserwowania podczas wypraw orkiestrowych, właśnie ze względu na to szczególne zachowanie polegające na wyskakiwaniu z wody na powierzchni oceanu”.
