Najdrożsi przyjaciele Camper Iceland
Wybieramy się samolotem z Europy na Islandię, aby na własnej skórze przekonać się, jak działają nowe przepisy i podejście lokalnych władz. Jeśli zastanawiasz się, czy nadal warto jechać na Islandię, albo chcesz przeczytać prawdziwą historię, warto przeczytać ten tekst do końca.
Słyszałeś o zmianach na Islandii? Tak, po raz kolejny liczba zachorowań na COVID-19 rośnie na całym świecie, a aby opanować sytuację, rząd islandzki po raz kolejny wpadł na genialny pomysł. Według lokalnych władz przyczyną jest przede wszystkim to, że dwie osoby podały nieprawdziwe informacje w rządowym formularzu, twierdząc, że przybyły z kraju uznanego za bezpieczny. W rzeczywistości przebywały one w niebezpiecznym obszarze (zarażając się), ale przyleciały z kraju uznanego za bezpieczny. W rezultacie zarażonych zostało 130 osób, 4 musiały zgłosić się do lekarza, a jedna wymagała podłączenia do respiratora w szpitalu. Z powodu tych dwóch osób lista krajów bezpiecznych i niebezpiecznych została wycofana. Wszystkie kraje są teraz uznawane za niebezpieczne, a ponadto podejście do sprawy uległo radykalnej zmianie. Wiemy, co myślicie lub powinniście myśleć. Zawsze jest tak samo! Dwie osoby popełniają błąd, a my wszyscy ponosimy tego konsekwencje. Tak to już bywa!
Przed środą 19 sierpnia test na COVID-19 wykonywano na lotnisku, a następnie można było swobodnie opuścić lotnisko. Aplikacja lub wiadomość SMS informowały o ewentualnym zakażeniu. Obecnie można wybrać jedną z następujących opcji:
Odp.: 14-dniowa kwarantanna. Rząd szuka sposobów, by uniemożliwić ludziom wybieranie tej 14-dniowej kwarantanny, a następnie niepoddawanie się jej w praktyce.
B: Zrób test na COVID-19 na granicy, poddaj się 4–6-dniowej kwarantannie, a następnie zrób drugi test. Jeśli wynik drugiego testu nadal będzie negatywny, możesz swobodnie podróżować. Pierwszą noc można spędzić w hotelu, ale od drugiej nocy do końca kwarantanny trzeba przebywać pod określonym adresem. Można wychodzić tylko na balkon, a jeśli go nie ma, można wyjść na zewnątrz, zachowując odległość co najmniej 2 metrów od innych osób. Drugi test ma sens, jeśli ktoś niedawno się zaraził, a pierwszy test tego nie wykryłby.
Zdecydowaliśmy się wybrać opcję B i oto, co i jak zrobiliśmy. Właśnie tutaj zaczyna się nasza historia:
Nazywam się Daniel i zarezerwowałem lot ze Szwajcarii do Islandii. Mój lot był już zarezerwowany, kiedy rząd postanowił z dnia na dzień zmienić przepisy. Najpierw martwiłem się, czy Icelandair w ogóle będzie latać, czy też lot zostanie odwołany. Nie było jednak możliwości sprawdzenia, czy lot został odwołany, ponieważ w systemie figurował jako odbywający się zgodnie z rozkładem. „Zgodnie z rozkładem” to „zgodnie z rozkładem” i, ku mojemu zaskoczeniu, lot faktycznie się odbył. Wiele osób spekulowało, że wszystkie loty zostaną odwołane. Aby uniknąć bezcelowej podróży na lotnisko, sprawdziłem tylko, czy samolot rzeczywiście wyleci z Islandii do Zurychu (o godz. 07:20 czasu lokalnego, 09:20 czasu szwajcarskiego). Gdyby ten lot został odwołany, to jak, na litość boską, ten sam samolot miałby polecieć ze Szwajcarii na Islandię, jeśli wiecie, o co mi chodzi. Wszystko przebiegło zgodnie z rozkładem i wsiadłem do samolotu wraz z około 20–30 innymi pasażerami. To naprawdę boli, bo obawiam się, że Icelandair nie zarabia na tej trasie. Cóż, może policzyłem mniej osób niż jest w rzeczywistości, ale zanim przejdziemy dalej, cofnijmy się o kilka kroków, bo z miejsca, w którym teraz siedzę, nic się nie zmieniło, z wyjątkiem tego, że:
- Ludzie noszą maski.
- Ludzie boją się podróżować.
- Ludziom trudno jest dostosować się do zmienionego świata.
Dlaczego podróżuję?
„Po co jedziesz na Islandię?” – pytali mnie ludzie w zeszłym tygodniu. Po pierwsze, nie boję się podróżować, a po drugie, przypuszczam, że na Islandii będzie pusto. Będę mógł zwiedzać różne miejsca, a one będą wyglądały tak, jak w czasach przed boomem turystycznym. Trudno powiedzieć, że COVID-19 to kompletna bzdura medialna, bo niektórzy ludzie wydają się być nim strasznie dotknięci, a inni nawet nie mają żadnych objawów. Mimo to bolesne jest patrzeć na załamanie gospodarki – i to po co? Obecna sytuacja jest tak samo zła, jak przed wprowadzeniem lockdownu. Słyszałem, że w Islandii jest więcej aktywnych przypadków COVID-19 niż kiedykolwiek wcześniej. Proponuję nie zastanawiać się nad tym zbytnio, tylko dostosować się do sytuacji i jak najlepiej ją wykorzystać.
Fakty zamiast linków
Zamiast po prostu skontaktować się z władzami i przesłać im linki, postanowiliśmy sami to sprawdzić. To jeden z głównych powodów, dla których nie odwołałem lotu. Chcę wiedzieć, czego rząd Islandii wymaga od osób, które chcą po prostu pojechać na Islandię. To trochę przypomina przygodę! Jako pracownik firmy Camper Iceland byłoby chyba nieco dziwne, gdybym prosił was o wyjazd na Islandię i wynajęcie jednego z naszych pojazdów, a sam nie miałbym wystarczającej odwagi, by tam pojechać. Jak dotąd wszystko idzie jak z płatka.
Przygotowanie
Ponieważ znam język islandzki, mogłem wysłuchać konferencji prasowej, podczas której rząd Islandii ogłosił te zmiany. Potem pojawiło się mnóstwo plotek na temat tego, jak zmiany te wpłyną na branżę turystyczną. Dużym problemem były początkowo błędne interpretacje tekstu, dopóki rząd nie wyjaśnił sprawy na stronie internetowej covid.is. Jeśli korzystasz z tabletu lub telefonu komórkowego, pamiętaj, aby wpisać „/english” lub „www.covid.is/english”, ponieważ u mnie opcja wyboru języka nie działała. Moim skromnym zdaniem lepiej jest zapoznać się z oficjalną stroną, aby zrozumieć sytuację, niż czytać artykuły w Internecie, które mogą być nieaktualne.
Na stronie znajduje się informacja, że należy zarejestrować się z wyprzedzeniem 72 godziny przed lądowaniem na Islandii, a formularz dość jasno to wyjaśnia. Można tam również znaleźć listę hoteli oferujących pokoje „kwarantannowe”, ponieważ pokoje te mogą nie znajdować się w tej samej części budynku lub na tym samym piętrze co pokoje dla „zwykłych” gości. W moim przypadku zatrzymałem się w bezpiecznym miejscu, gdzie nikt nie miał COVID-19. Osobiście nie znam nikogo, kto miałby COVID-19. Można więc oczywiście pomyśleć: „Po co, na litość boską, mam poddawać się tym absurdalnym środkom i iść na kwarantannę?”. Spójrzmy na to z tej strony: Islandia stara się znów stać się bezpiecznym miejscem. Aby to osiągnąć, wprowadzono ten „filtr” na granicy. Jeśli wszyscy poddadzą się kwarantannie, Islandia stanie się bezpiecznym miejscem i warto będzie spędzić kilka dni w kwarantannie. Myślcie pozytywnie, ludzie!
Aby się odpowiednio przygotować, polecam zrobić to:
- Przelicz ponownie swój urlop – ze względu na kwarantannę potrzebujesz jeszcze 5–6 dni. Być może będziesz musiał zmienić lot na wcześniejszy i poinformować szefa, że podróż na Islandię zajmie teraz więcej czasu niż planowano.
- Przepakuj bagaż, ponieważ będziesz potrzebować więcej ubrań oraz rzeczy, które umilą ci około 5 dni kwarantanny (gry, karty do gry, mapy, książki itp.)
- Istnieje wyjaśnienie dotyczące tego, gdzie można przebywać podczas kwarantanny; kamper, przyczepa kempingowa ani inne podobne pojazdy nie należą do tych miejsc (żeby się upewnić, napisaliśmy do władz i okazało się, że oczekują, abyś udał się do pokoju).
- Zarejestruj się wstępnie po zarezerwowaniu lub wynajęciu miejsca, w którym będziesz przebywać podczas kwarantanny, i podaj adres tego miejsca.
- Wydrukuj kod QR, który otrzymasz po rejestracji. Kod ten będzie Ci potrzebny podczas odprawy i w trakcie wejścia na pokład (musiałem pokazać ten kod obsłudze).
- Zainstaluj aplikację do śledzenia, którą znajdziesz na stronie internetowej covid.is.
- Pamiętaj, żeby zabrać ze sobą przynajmniej jedną maseczkę.
- Po przejściu kontroli bezpieczeństwa kup na lotnisku jakieś napoje. Mi udało się przejść kontrolę z jedzeniem.
- Upewnij się, że Twoja torba nie jest zbyt duża, ponieważ możesz wykorzystać jedynie przestrzeń pod fotelem przed sobą. Linia Icelandair zezwala na korzystanie z schowka nad głową wyłącznie pasażerom zajmującym miejsca przy wyjściu awaryjnym.
- Nie zapewnia się tradycyjnej obsługi, chyba że jesteś dzieckiem – wtedy dostajesz coś do picia. Podczas wsiadania podano nam małą butelkę wody. Pasażerowie klasy Saga otrzymują pudełko z lunchem.
Wakacje to wakacje
Wiem, że trudno to zaakceptować, ale ja traktuję kwarantannę jak dodatkowe dni tych wakacji / przerwy. Nie odpowiadaj na e-maile ani nie odbieraj telefonów, chyba że dzwoni rząd islandzki. W końcu jesteś na wakacjach! Poczytaj książkę albo zagraj w jakieś gry. Możesz też przygotować się do wakacji na Islandii i przeczytać przewodnik turystyczny. Poszukajcie internetowego systemu nauki języków i nauczcie się islandzkiego albo przejrzyjcie naszą stronę campericeland.is lub support.campericeland.is. Mamy dla Ciebie mnóstwo wskazówek i trików, a także możesz dowiedzieć się więcej o pojazdach. Jeśli wynajmujesz samochód z napędem 4×4, przeczytaj, jak przekroczyć rzekę – więcej przydatnych informacji znajdziesz na naszej stronie. Dobrym pomysłem jest również poszukiwanie w sieci filmów o historii Islandii. Dobrym przykładem jest serial „Wikingowie” na Netflixie. Dlaczego na początku powiedziałem, że trudno będzie przekonać kogoś do poddania się kwarantannie tylko po to, by podróżować? Cóż, w tej chwili siedzę w samolocie i dzięki pokładowemu Wi-Fi mogę podzielić się tą historią na naszej stronie internetowej. Być może najbliższe 4–6 dni okażą się tak nudne, że w kolejnej części napiszę, że to wszystko była bzdura i że lepiej byłoby zostać w domu. Zobaczymy…
Czekajcie na część 2
Dowiedz się o pierwszym teście na COVID-19 przeprowadzonym w Islandii, o aplikacji do śledzenia kontaktów oraz o tym, jak przebiegnie moja 4–6-dniowa kwarantanna. Poinformuję was również, czy w pierwszej części czegoś nie pominąłem.
Baw się dobrze! Bądź wolny i podróżuj jak ptak.